autorem artykułu jest Aleksandra Matusz
Właściwie kiedy myślę o konikach polskich to w pierwszej chwili nic nie przychodzi mi do głowy. I bynajmniej nie dlatego, że uważam tą rasę za gorszą czy niegodną mojej uwagi. Wstyd przyznać, ale jakoś nigdy nie miałam okazji pojeździć na koniku polskim, ale miałam okazję poznać te zwierzęta z dwóch, bardzo różnych stron. W trakcie zwiedzania Biskupina przed muzeum na trawie stały dwa konie tej rasy, na których można było wykupić przejażdżkę. Podeszłam, pogłaskałam. Jedna z klaczy miała na imię Nadia.
Oba konie były spokojne, przyjazne i bardzo cierpliwie znosiły wrzaski wszystkich dzieci. Byłam pod wrażeniem. Z tamtego spotkania powstał mi w głowie obraz przyjaznego konika polskiego. Niestety, życie nie jest pozbawione czarnego koloru. Niecały rok temu do stajni, w której jeżdżę przyjechała kobieta z pobliskiej wsi. Prawie z płaczem opowiadała jak jej klacz po wyźrebieniu nie chciała karmić źrebaka. Weterynarz przyjechał i próbowali ją wydoić na środkach uspokajających, ale uparta matka cały czas skutecznie się broniła, a jej źrebie umierało z głodu. Razem z moim przyjacielem wsiedliśmy w samochód, zabierając ze sobą tzw. dudę czy fajkę, i pojechaliśmy do tego gospodarstwa. W stajni przywitała nas klacz ze stulonymi uszami i furią w oczach. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Jej źrebak leżał obok, był za słaby, żeby wstać. W trójkę poskromiliśmy klacz, zdoiliśmy mleko dla małej. Niestety, było za późno. Źrebaczek padł, wcześniej ciekły mu łzy. Patrzyłam na jego matkę, dorodną klacz konika polskiego i uświadomiłam sobie wtedy, jak bardzo wszystkie konie różnią się od siebie. To była dla mnie chyba najsmutniejsza lekcja, udzielił mi jej konik polski.
Konie rasy konik polski są prymitywną rasą koni wywodzącą się od Tarpana. Kształtowała się w surowych warunkach naturalnych. Zamieszkiwały tereny w okolicach Puszczy Białowieskiej, do około 1786 roku, kiedy wyłapano dzikie tarpany, które żyły w puszczach polskich i litewskich. Umieszczono je w zwierzyńcu Zamoyskich koło Biłgoraja. Rasa powstała ok. 1806 roku, po likwidacji zwierzyńca, kiedy konie trafiły w ręce okolicznych chłopów i zostały skrzyżowane z ich końmi. Zorganizowaną hodowlę koni rasy konik polski rozpoczęto jednak dopiero po I wojnie światowej. Księga stadna jest prowadzona od 1962 roku. Są końmi wytrzymałymi, bardzo dobrze wykorzystującymi paszę, są też odporne na trudne i niesprzyjające warunki. Koniki polskie są dobrze przystosowane do chowu bezstajennego i odporne na choroby. Cechują je także bardzo wysokie wskaźniki rozrodu. Są uznane za rasę rodzimą, która jest wpisana do programu ochrony koni ras rodzimych. Koniki polskie są maści myszatej, na grzbiecie mają charakterystyczną, ciemniejszą pręgę. Charakteryzuje je obfita grzywa i ogon, oraz brak odmian. Średnia wysokość w kłębie wynosi 134-135 cm, ale zdarzają się osobniki wyższe, osiągające nawet ok. 140 cm w kłębie. Mają krótką, masywną szyję, głowę o prostym profilu, płaski i niezbyt zarysowany kłąb. Obwód klatki piersiowej koników polskich waha się w granicach ok. 168-173 cm, a obwód nadpęcia wynosi ok. 17-18 cm. Ważą ok. 380 kg. Odporność, wytrzymałość i dobre wykorzystanie paszy nie są jedynymi zaletami koników polskich. Ich głównym atutem jest chyba bardzo dobry, spokojny charakter (nie każdy hodowca się z tym zgadza) oraz fakt, że są bardzo inteligentne i mają wspaniałą pamięć. Dzięki temu oraz niskiemu wzrostowi są bardzo wszechstronnie wykorzystywane, szczególnie jako wierzchowce dla dzieci i młodzieży. Myszata i mogłoby się wydawać, „przeciętna” maść nie oznacza jednak, że koniki polskie to wyłącznie rekreacyjne konie dla dzieci. Błyszczą i lśnią jako sportowe konie zaprzęgowe. Radzą sobie tak samo dobrze jak konie innych, większych ras. Pracują też w hipoterapii, pomagają ciężko chorym dzieciom oraz ich rodzicom. Wykorzystuje się je także w pracach rolniczych, ponieważ bardzo szybko regenerują swoje siły.
Obecnie populacja znajduje się w większości w rękach prywatnych hodowców. Znaczna część koników polskich jest też hodowana w warunkach rezerwatowych np. w Popielnie, w Parkach Narodowych np. w Roztoczańskim Parku Narodowym. Główne hodowle państwowe mieszczą się w Sierakowie i Popielnie. Dwa skrajne przykłady, jakie podałam na wstępie mojego artykułu oraz jego treść dowodzą, że chociaż wizualnie konie rasy konik polski są bardzo podobne to ich charaktery i predyspozycje bardzo się różnią. Właśnie ta różnorodność sprawia, że mają tylu zagorzałych miłośników i są bardzo wszechstronnie wykorzystywane. Należy pamiętać, że podobnie jak w przypadku koni innych ras, na ich charakter, zachowanie i zdrowie ogromny, a może decydujący wpływ mamy my – ludzie. Dlatego musimy pamiętać o „małym” koniku polskim, który posiada wielkie końskie serce.
--
Aleksandra Matusz
|