| Konie i Rumaki - 08/2008 |
 |
Numer:
08/2008
Data:
16.04.08
Wydawca:
Forum
ISSN:
12316865
|
| Kup teraz |
|
Strona główna
Najnowsze ogłoszenia ze zdjęciem
|
autorem artykułu jest Aleksandra Matusz
Kilka lat temu na jednym z obozów jeździeckich pierwszy raz spotkałam się z koniem rasy małopolskiej. Na pierwszej jeździe została mi przydzielona gniada klacz. Już przy pierwszym zakłusowaniu okazało się, że nie dosiadam zwykłego „rekreacyjnego konika dla dzieci”. Etna, bo tak miała na imię, szybko uświadomiła mi, że z koniem małopolskim trzeba się liczyć, rozpierała ją energia, a co gorsze inteligentna klacz szybko zorientowała się, że dosiada jej osoba, którą przewyższa umiejętnościami.
Z czasem się zaprzyjaźniłyśmy. To na niej pokonałam pierwszą w życiu przeszkodę. Dzisiaj chciałabym wszystkim przybliżyć konie małopolskie, które podobnie jak konie śląskie i konie wielkopolskie są objęte programem ochrony ras rodzimych.
Aby klacz małopolska mogła być wpisana do programu ochrony ras rodzimych musi spełniać kilka podstawowych warunków:
- musi być wpisana do księgi głównej koni rasy małopolskiej i pochodzić od przynajmniej dwóch przodków tej rasy ( lub ras, które biorą udział w tworzeniu rasy małopolskiej).
- muszą być również zbonitowane na min. 75 pkt/100pkt , a ich ocena za typ nie może być mniejsza niż 13
- każda klacz musi spełniać jeszcze kilka warunków pod względem rodowodowym.
Księga stadna koni rasy małopolskiej powstała dopiero w 1963 roku, po rozporządzeniu ówczesnego Ministra Rolnictwa z dnia 27 XII 1962r. Ta rasa wywodzi się od klaczy hodowanych na terenie małopolski i ogierów orientalnych ( arabskich, perskich, turkmeńskich ). Jej początki są związane z polską szlachtą, zamieszkującą tamte okolice. Konieczność udziału w licznych wojnach, a co za tym idzie pokonywaniu znacznych odległości spowodowała dążenie do uzyskania szybkich, wytrzymałych koni o lekkiej, szlachetnej budowie. Koń każdego szlachcica musiał być nie tylko odporny na złe warunki, niedobory paszy, ale równocześnie piękny. W bardzo krótkim czasie hodowla tego typu koni rozprzestrzeniła się na większości wschodnich terenów naszego kraju. Kresy stały się królestwem konia małopolskiego, który od początku swojej historii je st związany z walką. Gdy Polska była pod zaborami, w Galicji zaczęto używać reproduktorów pełnej krwi angielskiej. Podobnie postępowano w zaborze rosyjskim. Domieszkę czystej krwi arabskiej i pełnej krwi angielskiej stosowano aż do lat 60-tych XX wieku. Dziś nadal jest dopuszczalna.
Konie małopolskie to rasa szlachetna, ta nazwa dotyczy głownie koni półkrwi angloarabskiej. Oznacza się je literą „m”, młp. lub xo. Są końmi wierzchowymi. Ich wzrost waha się od 155 cm do 170 cm w kłębie. Obwód klatki piersiowej wynosi średnio 191-193 cm, a obwód nadpęcia ok. 22 cm. Każdy koń małopolski powinien charakteryzować się harmonijną budową, jego głowa ma profil zbliżony do arabskiego, typowa jest również długa szyja. Ma krótki i mocny grzbiet oraz prosty zad z wysoką nasadą ogona. Typowe maści to gniada i siwa, ale zdarzają się również srokacze np. ogier Stallion Habuz lub skarogniade np. ogier Awans (zwycięzca ZT 2005r) czy klacz Blanka ( matka słynnego Burgunda)
Konie rasy małopolskiej odznaczają się również doskonałym wykorzystaniem paszy, odpornością na surowe warunki, dużą wytrzymałością oraz chęcią do pracy. Są wszechstronnie wykorzystywane. Jako konie sportowe doskonale radzą sobie w każdej dziedzinie, począwszy od skoków, poprzez ujeżdżenie i WKKW, skończywszy jako konie zaprzęgowe i ścigające się na torach. Przykładem wspaniałego, „małopolskiego sportowca” jest og. Berlin Bej, który zdobył I miejsce na MPMK w WKKW, ale również słynny og. Barok.
Obecnie znaczna część populacji koni tej rasy znajduje się w rękach prywatnych hodowców, których konie zajmują czołowe miejsca na licznych czempionatach i w zakładach treningowych. Niejednokrotnie konie państwowej hodowli zostają zdystansowane. Do największy państwowych hodowli należy stadnina w Janowie Podlaskim, stadnina w Walewicach, stadnina w Racocie oraz SO Białka.
Wbrew pozorom konie małopolskie mają wielu miłośników, którzy są zrzeszeni w Polskim Związku Hodowców Koni Małopolskich. Ośmielę się napisać, że dzięki nim rasa małopolska jest chyba najlepiej rozwijającą się z polską rasą rodzimą. Spotkałam się nawet z opiniami, że koniom tej rasy nie trzeba w żaden sposób pomagać, ale trzeba jedynie dać im się wykazać, a wtedy doskonale sobie poradzą.
--
Aleksandra Matusz
Zdj. Bartosz Bukowski
|
|
-->Aktualnie jest 4 gości
|